wtorek, 15 sierpnia 2017

[Grafika] Wyspa rozbitków


Cześć! Podjęłam kolejną próbę zaprzyjaźnienia się z krajobrazem, tym razem o wiele bardziej skuteczną. Wreszcie zabrałam się za jakąś wakacyjną ilustrację, z morzem, słońcem i całą tą letnią otoczką. No ale oczywiście nie mogłam sobie darować, więc walnęłam do tego rozbitka, który pewnie myśli "chyba sobie jaja robicie! Tylko nie kolejna wyspa!"

Myślę, że tym razem cała sceneria wyszła mi o wiele naturalniej (mimo że nadal w moim, kreskówkowym stylu). Powoli szukam złotego środka między prostą ilustracją a dużą ilością szczegółów. Tutaj skupiłam się na efekcie bujnej roślinności na wyspie i zrobieniu w miare stylizowanego morza. Nie jest to może tak "dramatyczna" scenka jak ostatnio, ale od strony technicznej moim zdaniem jest stanowczo lepsza. Powoli wyrabiam sobie różne sposoby na dane elementy i zaczyna mnie to satysfakcjonować. Z takim moich spostrzeżeń mogę zauważyć, że jeśli chce się uzyskać efekt większego natężenia (np ilości liści) to prócz rysowania gęsto na etapie lineartu można też użyć dużej ilości odcieni.

Powoli, powoli do przodu, zaczynam się do tych krajobrazów na dobre przekonywać. Chciałabym też Was zachęcić do próbowania nowych rzeczy, bo powtarzalność jest moim zdaniem najczęstszą przyczyną braku weny. Dzisiaj to by było na tyle, trzymajcie się i cześć :)




1 komentarz: