wtorek, 18 lipca 2017

[Ołówek] Skull Kid

Cześć! Ostatnio były same rysunki na komputerze, więc dzisiaj będzie dla odmiany moje obowiązkowe wakacyjne podejście do rysunku ołówkiem... z tym, że tą pracę robiłam jeszcze podczas roku szkolnego... i w zeszłym roku nie było żadnego planu na kolejne podejście...


Rysunek przedstawia postać z gry The Legend of Zelda: Majora's Mask. Nie żebym kiedykolwiek w tą grę grała, po prostu bardzo podobają mi się projekty postaci.
Jejciuuuu zdążyłam już zapomnieć jak wkurzające jest cieniowanie ołówkiem. Ślęczenie przez pół godziny nad fragmentem kartki mniejszym niż A5 daje trochę do myślenia. Ale za to za każdym razem, kiedy zabieram się do medium, którego na co dzień nie używam, mam jeszcze większy podziw do twórców, którzy się w nim specjalizują. W zeszłym roku otrzymałam sporo cennych rad odnośnie rysowania ołówkiem i tym razem starałam się do nich zastosować. Przede wszystkim uzbroiłam się w lepsze ołówki, ale niestety w międzyczasie moja gumka chlebowa odmówiła współpracy i postanowiła się zgubić... to jej wina nie moja! Starałam się też uzyskać trochę większy kontrast, ale zrobiłam głupi błąd. Mianowicie nie ustaliłam konkretnego źródła światła więc cieniowanie jest mimo wszystko dosyć rozproszone. Poza tym żałuję, że wymyśliłam sobie zrobić te "przebłyski" w tle. wyglądają słabo.

Ostatecznie cieszę się, bo poczyniłam nowe obserwacje i widzę postęp. Mimo, że ten rysunek nie jest realistyczny (bo to w końcu postać z gry) to, w porównaniu do mojego poprzedniego podejścia z Hobbitem, tutaj udało mi się chyba uzyskać trochę więcej głębi i przemyślałam lepiej cały koncept. Oczywiście byłabym bardzo wdzięczna za kolejne rady i uwagi odnośnie tego rysunku. Z pewnością zastosuję je w przyszłym roku :P
Trzymajcie się i cześć :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz