środa, 2 listopada 2016

[Promarker] Szkicownik

Dzień dobry! Doszłam do wniosku, że wstawienie dwóch postów o smokach pod rząd to zły pomysł, więc dzisiaj mam Wam do pokazania pierwszą stronę mojego szkicownika. Obecnie prowadzę dwa zeszyty- jeden A4, drugi A5 i to do tego mniejszego użyłam rysunku, który widzicie po lewej. Właściwie to są pierwsze szkicowniki (nie licząc LillaLou), jakie prowadzę w życiu. Do tej pory wolałam używać osobnych kartek, ale przez to niektóre rysunki zaczęły mi się gubić, poza tym szkicownik z twardą okładką jest bardziej poręcznym rozwiązaniem.

Nie wiem, czy tak też powinno być w szkicownikach, ale zawsze kiedy dobiorę się do jakiegoś zeszytu, muszę na pierwszej stronie robić ozdobiony tytuł. Jakoś tak mi przyszło do głowy, żeby narysować swój awatar, a że jak na razie jedyną zawartością tego szkicownika są smoki, postanowiłam dorysować "niedbałą" kreską rogi i skrzydła. Chciałam, żeby wyglądały jak zeszytowe bazgroły, w opozycji do reszty rysunku. Nie wiem, na ile udało mi się uzyskać ten efekt, w każdym razie sam rysunek uważam z w miarę udany.
Skoro dzisiaj poruszyłam już ten temat, to jestem bardzo ciekawa: jak najwygodniej Wam się rysuje? Używacie szkicowników, czy wolicie mieć każdą pracę na osobnej kartce? Jaki format arkuszy najbardziej lubicie?

Swoją drogą bardzo się cieszę, że ostatnie smoki przypadły Wam do gustu. W najbliższym czasie postaram się zrobić recenzję "DragonArt", mam nadzieję, że wyjdzie w miarę sensowna :P Trzymajcie się i cześć :)

5 komentarzy:

  1. Cudna praca *-* skrzydełka niby niedbałe, a fajne ^^
    Ostatnio preferuję szkicowniki [wszystko zwykle zostawiam, i każda praca na wolnej kartce jest "gdzieś", tylko nigdy nie wiem gdzie xD], najlepiej formatu A5...jakoś A4 zawsze mi się wydawało duże, o A3 nie wspominając...
    Co do "stron tytułowych" czy jakoś tak...nigdy jeszcze pierwszy rysunek w szkicowniku [czy to ll, czy zwykłym] mi nie wyszedł, ot, taki peszek...więc zawsze rysowanie zaczynam od drugiej kartki, pierwszą zostawiam, czekając, aż przyjdzie mi ochota i pomysł na sensowny tytuł i obrazek...

    ~Pozdrawiam, MC

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny rysunek, ja najbardziej lubię rysować w szkicowniku na kolanie:)Nie lubię walających się kartek:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna praca :) Dużo osób lubi robić ozdobne pierwsze strony szkicownika, ja zauważyłam, że nie wiedzieć czemu na pierwszych stronach zawszę piszę "cześć" albo "witaj" :D Ja staram się robić wszystko w szkicownikach, jak robię coś na luźnych kartkach to nawet je przyklejam, bo wiem, że jak będą latać luzem to je prawdopodobnie wywalę xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że zdecydowałaś się na szkicowy charakter skrzydeł i rogów; rysunek ciekawiej dzięki temu wygląda. Bardzo ładnie narysowałaś i pocieniowałaś warkocz.
    Ja szkicowników używam tylko do rysowania z natury, biorę je w plener lub chodzę z nimi po całym domu w poszukiwaniu tematów. Jakieś koncepty do większych obrazów robię przy biurku na luźnych kartkach, bo produkuję tego naprawdę ogromne ilości, pewnie nie nadążyłabym z kupowaniem szkicowników :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń