niedziela, 30 października 2016

[Promarker] Smoki

Hej ho! Zaczął się długi weekend, można trochę porysować. Dzisiaj przygotowałam dla Was dwa rysunki smoków bardziej, lub mniej udane. W każdym razie mam nadzieję, że Wam się spodobają :)

Jest całkiem sporo rzeczy, których za Chiny Ludowe nie potrafię narysować. Należą do nich m.in. krajobrazy, ptaki oraz smoki, przy czym nad brakiem kompetencji odnośnie tych ostatnich bardzo ubolewam, postanowiłam się więc trochę podszkolić.
Znalazłam ostatnio w Empiku książkę: "DragonArt: Jak rysować smoki i fantazyjne stwory". Obecnie pracuję więc przy kolejnych rysunkach zaczerpniętych z tej książki i mam nadzieję, że po ukończeniu "kursu" będę mogła już w miarę rysować te stworzenia z wyobraźni.

 Prace przedstawione są oparte bezpośrednio na przykładach z książki, więc nie mogę ich w 100% nazwać oryginalnymi, aczkolwiek od czegoś trzeba zacząć, prawda? Rysunek, który widzicie obok to moje drugie podejście do tematu smoka. 
Cóż, tak wyszło, że smoki musiałam umieścić w złej kolejności, gdyż ten czerwony był pierwszym, jakiego wykonałam z pomocą książki. Nie jestem z niego w pełni zadowolona, natomiast i tak uważam, że prezentuje się znacznie lepiej niż moje wcześniejsze próby. Fioletowy moim zdaniem jest bardziej udany, postanowiłam jednak pokazać Wam oba. Macie może jakieś rady odnośnie smoków?

W najbliższym czasie prawdopodobnie będzie pojawiać się więcej "skrzydlatych gadów" oraz, jak głosi tytuł książki:"fantazyjnych stworów". Myślę, że będzie to spory powiew świeżości biorąc pod uwagę, że zazwyczaj rysuję same postacie ludzkie. Mam również do Was pytanie. Chcecie, żebym zrobiła recenzję "DragonArt"? Nigdy jeszcze nie pisałam tego typu posta, więc chciałabym poznać waszą opinię. Osobiście uważam, że nawet bez recenzji, ten tytuł jest warty polecenia.
No i na tym chyba zakończę. Przez ten czas wolny postaram się zwiększyć trochę częstotliwość postów. Na ten moment mogę Wam życzyć przyjemnego wieczoru. Papa :)

8 komentarzy:

  1. Śliczne te smoki:D Osobiście chyba nie mam problemu z rysowaniem smoków, ale np. krajobrazy to dla mnie duży problem:/ Jestem zdecydowanie za recenzją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś w empiku przeglądałam tę książkę i nawet zamierzałam kupić, ale w końcu stwierdziłam, że jednak jej nie potrzebuję. Ale chętnie przeczytam recenzję, by zobaczyć, co straciłam.
    Fioletowy jest według mnie zdecydowanie lepszy, ale każdy rysunek warto pokazać, każdy jest małym krokiem naprzód. Fajnie Ci idzie, chętnie zobaczę te smoki, które narysujesz już całkowicie sama po ukończeniu książki.
    Sama kiedyś rysowałam bardzo dużo smoków, niestety przestałam. Wróciłam po latach i teraz zajmuję się głównie fantastycznymi stworzeniami, to najlepsze co można tworzyć :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przeczytam recenzję tej książki bo przyznam, że mnie zainteresowała :D Aż zainspirowałaś mnie żeby też popróbować swoich sił w smokach, bo pamiętam swoje nieudane próby z przeszłości :"D Oba smoki fajne, ale ten fioletowy wyszedł taki groźniejszy i chyba dlatego podoba mi się bardziej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale rysujesz te smoki! :D Kiedy zaczynałam rysować, sama też najpierw inspirowałam się książką. W smokach trzeba pokazać ich zabójczą naturę i charakter. Jeżeli jakiś nie wyjdzie tak jak zamierzałaś, nie przejmuj się, bo przecież stwory są przeróżne. :) Może zrobisz recenzję? U mnie nikt nie czytał podobnej, pewnie pójdzie lepiej. Pozdrawiam!
    dziewczynkazkijembaseballowym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Recenzje zrób zdecydowanie.
    Dobre smoki, ale jestem ich miło... jedną z nich, więc się wypowiem. Brak łusek. Smoki mają źrenice jak koty. Za małe pazury. Zbyt psie łapy. Poza tym jest Ok ;)
    A tak na poważnie: te szczegóły troszkę mnie denerwują, ale wielki szacun za te prace. Ktoś kto smoków nie lubi... Ktoś kto nie jest smokiem może nie zauważyć takich drobnostek, więc się nie czepiam. Nie będąc smokiem przyczepiłabym się tylko do łusek.
    Kończęc: prace bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady, na pewno wezmę je sobie do serca... natomiast uważam, że smoki to tak szeroki temat, że nie trzeba się ograniczać do jednego sposobu ich rysowania. Mam tu przede wszystkim na myśli oczy, które nie koniecznie muszą przypominać kocie. Taki smok ze zwężonymi źrenicami wygląda bardziej "dziko", z kolei gałki oczne przypominające ludzkie nadają twarzy postaci bardziej "rozumnego" charakteru. Łuski to z kolei kwestia stylu rysowania i tego, jak bardzo szczegółowy jest rysunek. Postaram się jednak w przyszłych pracach zaznaczać je choć trochę.
      Kończąc: Dziękuję za Twoje uwagi. Cieszę, się, że rysunki mimo wszystko Ci się podobały :)

      Usuń
  6. Zostałaś nominowana do podaj dalej challenge! anastaziaglamdrawing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń