niedziela, 25 września 2016

[Ołówek] Ćwiczenie: Różne dłonie

Hej! Ostatnio wspominałam, że trenuję rysowanie dłoni. Była to również sugestia Saphiry, pod poprzednim postem z ćwiczeniami. Narysowałam naprawdę mnóstwo dłoni, postanowiłam więc wrzucić najlepsze z nich.

Tym razem nie będzie żadnych tabelek z kolorami, bo jak widzicie większość dłoni to tylko szkice. Starałam się rysować najróżniejsze ułożenia rąk. Pomagały mi w tym filmy na YouTube (jeśli ktoś by pytał, to to jest moje główne źródło "nauki" :P ). Najbardziej przydatne były według mnie filmy stworzone przez Draw with Jazza oraz iiKiui, więc jeżeli ktoś szuka tutoriali w tym temacie, to gorąco polecam obejrzenie obu materiałów. Oczywiście ten post nie będzie żadnym poradnikiem, podzielę się tylko paroma własnymi spostrzeżeniami w tym temacie.



Tak jak ostatnio, ponumerowałam wszystkie szkice, postaram się więc wypowiedzieć krótko na temat każdego z nich. (Wybaczcie, że będę wymiennie używać określeń dłoń i ręka. Są w ogóle jakieś synonimy dłoni?)

1. Jest to najprostsza dłoń, jaką można narysować. Ten szkic, oraz dwa kolejne wykonałam w trakcie oglądania tutorialu, starałam się więc przerysować podane tam przykłady. Zaciekawiło mnie, że na różnych filmach dłoń może być rozkładana na podstawowe kształty na różne sposoby. Dla mnie najbardziej efektywna okazała się idea podłużnego pudełka. Wcześniej wszystkie ręce kreśliłam jako figury geometryczne, jednak szkicowanie trójwymiarowej bryły bardzo ułatwiło mi rysowanie rąk pod nietypowym kątem.

2. Zaciśnięta dłoń wydaje mi się dość prosta do opanowania. W przeciwieństwie do otwartej dłoni, tutaj palce są zwrócone "do siebie". Na tym szkicu niestety coś popsułam z kciukiem, wygląda on trochę dziwnie.

3. Ręka oglądana od boku Jest za to dla mnie dość trudna. Nigdy nie wiem, które palce powinny być widoczne, a które nie. Tutaj chyba nie ma tragedii, w każdym razie będę musiała jeszcze nad tym trochę popracować.

4. Z tego szkicu za to jestem bardzo zadowolona. Zawsze miałam problem z takim ułożeniem dłoni, co możecie zaobserwować na niektórych moich rysunkach. Tym razem posłużyłam się wspomnianym wcześniej "pudełkiem" zamiast płaskiego kształtu. Nadal nie jest to perfekcyjna dłoń, ale i tak uważam, że wyszła dość dobrze. Użyłam tutaj cienkopisu, by trochę wyszczególnić niektóre linie.

5. Odkąd próbuję rysować dłonie poprawne pod kątem anatomicznym, wychodzą  mi one bardzo niezgrabne. Palce niekiedy są za grube i często zbyt krótkie. Nie do końca wiem, co myśleć o tym szkicu. Z jednej strony nie jest zły- bardzo się przy nim starałam i doprowadziła go do w miarę ukończonego stadium, aczkolwiek coś nadal jest z nim nie tak.

6. Tutaj podjęłam próbuję podobną do szkicu 4, tylko że tym razem ręka nie jest uniesiona, a oparta o podłoże. Generalnie cały czas chodzi mi o ugięte palce widziane od przodu. Zrobiłam za to mały test i odwróciłam ten szkic. Myślę, że będę starała się go powielać w przyszłości.

7. Tu w sumie nie mam zbyt wiele do powiedzenia Rysowałam tą dłoń z pamięci i chyba wyszło mi to nawet nieźle.

8. W tym przypadku pokusiłam się na kolorowy obrazek. Rysowałam go na podstawie własnej lewej dłoni, która (nie licząc szkiców rysowanych z tutorialu) była jedynym wzornikiem na jaki sobie pozwoliłam podczas tego ćwiczenia. Generalnie efekt mnie satysfakcjonuje.

Przerysowywanie dłoni na ogół jest dość proste. Trochę ponad rok temu umyślałam sobie, że narysuję obrazek z gry Talos Principle i w sumie przerysowana tam ręka nadal pozostaje moim największym wyczynem w tej dziedzinie: Klik! Myślę jednak, że to ćwiczenie sporo mi dało, jeżeli chodzi o rysowanie dłoni z głowy, czy z ewentualną małą pomocą lewej ręki. Oczywiście dłonie nadal będę trenować, a już na pewno zwracać na nie większą uwagę podczas szkicowania całych postaci. Natomiast na dzisiaj to będzie wszystko. Jeśli macie pomysły, jakie inne ćwiczenia mogłabym wykonać, piszcie proszę w  komentarzach. Papa :)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Raczej już nie projektuję zbytnio w Lilla Lou. O wiele przyjemniej jest samemu rysować postacie :)

      Usuń
  2. W rysowaniu dłoni bardzo łatwo znaleźć modela. Wystarczy odpowiednio ułożyć własną dłoń, a wtedy nic nie będzie dziwne. Fajnie ci wychodzą te ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze ci to idzie, bardzo ładnie pokolorowałaś tą ostatnią dłoń:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post, a i zostałaś nominowana do LBA, będzie mi miło jak odpowiesz.
    http://nikart-bloguje.blogspot.com/2016/09/libster-blog-award-3-w-1-3-i-podaj.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post Ci się podoba. Nie miej mi proszę za złe, ale nie biorę udziału w LBA. Z chęcią za to zajrzę na Twojego bloga :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Świetnie ci wyszło, ja miałam w wakacje ćwiczyć rysowanie dłoni, sylwetek, ale miałam takiego lenia, że zaledwie kilka rysunków skończyłam i nic mi się nie chciało robić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wychodzi Ci rysowanie dłoni! Ja zawsze miałam z tym największy problem...
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Ci idzie, fajnie, że ćwiczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Slicznie wyszło!Zostałaś nominowana do LBA
    art-by-sprytnaniteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie biorę udziału w LBA.

      Pozdrawiam :)

      Usuń