poniedziałek, 28 września 2015

[Lilla Lou] Zielona sukienka

Cześć. Po raz kolejny  piszę do Wam po bardzo długiej przerwie,  mimo to nadal żyję, chociaż trochę chorowicie. Na dzisiaj przygotowałam projekt Lilla Lou. Dotarło do mnie ostatnio, że jakoś dawno nie wrzucałam nic z tego tematu :)

Ogólnie jestem zadowolona z projektu, zwłaszcza że kosztował mnie sporo  nerwów i czasu. Nadal jednak waham się co do kolorystyki, która pierwotnie miała być w pastelowych kolorach. Zebrało mi się jednak na oglądanie Avengers'ów i jakoś tak nie mogłam się powstrzymać przed zmianą kolorów na takie, jakie są teraz.

Na żywo skóra jest trochę ciemniejsza, co jest efektem kombinowania z różnymi kredkami. Mimo to chyba w miarę się udała, przynajmniej skaner nie zrobił wszystkiego na biało, jak to czasem potrafi :)

Dzisiaj to tyle. W ramach jakiejś rekompensaty za długą nieobecność mogę Wam powiedzieć, że mam już przyszykowane trochę materiałów na kolejne post,y, które pojawiać się będą niebawem. Szykuje się także nowy repainting, który skończyłam robić dosłownie parę godzin temu. W każdym razie będę kończyć. Trzymajcie się i cześć.

niedziela, 13 września 2015

[Promarker] Królika widzę!

Cześć. Ostatnimi czasy nie miałam okazji pozawracać Wam głowy rysunkami związanymi z nagłą fazą na jakąś książkę/mangę/bajkę (niepotrzebne skreślić). Dzisiaj mam zamiar to nadrobić, pokażę więc Wam mój kolejny rysunek z mojej ulubionej mangi "Alicja w Krainie Serc".

Historia rysunku jest dość pokręcona. Otóż swego czasu znalazłam w internecie stronę, gdzie można kupić maskotkę szytą na bazie rysunku. Zamarzył mi się wtedy biały królik. Niestety zamówienie nie wypaliło, ale rysunek został. Co prawda nie na początku nie miałam zamiaru wrzucać rysunku na bloga ale myślę, że jednak jest on warty pokazania. Jestem z niego bardzo zadowolona. 

Do rysunku użyłam Promarkerów, chociaż oczywiście biały został biały. Bardzo mnie dziwi, że skaner jak raz postanowił dobrze zeskanować ołówek, którym zaznaczałam kontury futerka. Ten sprzęt ma niezwykłe kaprysy.

Niestety dzisiaj to tyle. Szczerze przyznam, że miałam dziś wrzucić inny rysunek, ale nie chciało mi się go skończyć :P Ja się z Wami żegnam, trzymajcie się i cześć.

 

niedziela, 6 września 2015

[Customizing] Rebecca Steam


Cześć. Dzisiaj jak obiecałam pokażę Wam moją najnowszą przeróbkę lalki Monster High. Zapewne niektóre osoby pomyślały już "Znowu remake!", ale nie tym razem.

Tak się złożyło, że na urodziny dostałam od rodziców lalkę Rebecca Steam, dokładnie ten sam model, który przerabiałam jakiś czas temu. Oczywiście darowanemu koniowi  nie patrzy się w zęby, a ja jak wiecie bardzo lubię kompletować "rodziny" lalek. Bardzo zależało mi więc, by wykreować inną postać. W tym celu zmieniałam lalce strój i starałam się nadać jej twarzy delikatny charakter. Mimo to chyba nadal przypomina swoją "siostrę" z mojej szóstej przeróbki :) 

Efekt mnie satysfakcjonuje, niestety aparat musiał po raz kolejny zepsuć zdjęcie. Tym razem może sama się popiszę "kreatywnością" i wymyślę imię dla lalki. Ja jednak nie jestem tak doświadczona w tym temacie jak Wy, więc lalkę nazwę banalnie: Rose. Zależy mi jednak, by tak jak jej "siostrzyczka": Rachel, miała imię na "R"

Swoją drogą jeśli chodzi o customizing, dobiliśmy już całkiem fajne liczby, mianowicie (nie licząc "firmowej" lalki ze specialu):
10 postaci, 11 przerobionych lalek i 13 postów z lalkowej przemiany.
W związku z tym chodzi mi już po głowie pewien pomysł odnośnie lalkowej przemiany, jeżeli dojdzie on do skutku, w jakimś rozsądnym czasie dowiecie się więcej. A  jeśli nie, to będziemy udawać, że nic na ten temat nie wspomniałam. Domyślacie się już, o co chodzi?
 Dzisiaj to na tyle. Mam nadzieję, że moja 10. postać, Rose, przypadła Wam do gustu. Ja już będę kończyć. Trzymajcie się i cześć.