sobota, 20 czerwca 2015

[Customizing] Cleo de Nile

Cześć. Jak ostatnio zapowiedziałam, w poprzedni weekend nie było postów, dzisiaj jednak powracam do Was z ostatnio zaniedbanym przeze mnie tematem. Przygotowałam dla Was nową lalkową przemianę.

Jak już pewnie się domyśliliście, nie jest to zwykła przeróbka. W końcu zdecydowałam się na remake Nixe, lalki Cleo de Nile z serii "Black Carpet" i jednocześnie mojej pierwszej przerobionej lalki. Nixe po kilku miesiącach kiszenia się w skrzynce w końcu wróciła na półkę, gdzie obecnie przesiadują "udane" lalki.

Ogólnie z przeróbki jestem strasznie zadowolona szczególnie, że widać progress między tą, a pierwszą wersją. Myślę też, że obecnie jej oczy mają więcej wyrazu. Swoją drogą od mojej pierwszej przeróbki minął już ponad rok. Wow!

Oczywiście tym razem nie proszę Was o imię, ponieważ pozostaje to co było: Nixe. Co do ostaniej przeróbki, lalka Cleolei otrzymuje imię zaproponowane przez Martynę Dul: Lexy

Ponadto mogę wspomnieć, że szykuję już dwie następne przeróbki, w tym również kolejny remake. Ponadto coraz bliżej do wakacji, tak więc możecie już niedługo spodziewać się o wiele częstszych postów. Ja natomiast będę już kończyć.Trzymajcie się i cześć.

6 komentarzy:

  1. Widać znaczną poprawę. Czekam niecierpliwie na więcej postów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje lalkowe przemiany. :) Mam nadzieję, że będzie ich więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Podziwiam ludzi, którzy umieją robić coś takiego, bo to tego trzeba mieć talent. Pytanie. Mogłabyś zrobić tutorial do lalkowej przemiany? No wiesz, jakich używasz do tego przyborów, jak to robisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kiedyś zrobiłam taki tutorial. Co prawda już dość stary, ale jeszcze aktualny:)
      Film ze zmywaniem twarzy itd.: https://www.youtube.com/watch?v=cHpQUT5IixM
      Film z rysowaniem: https://www.youtube.com/watch?v=cNJG9jvC1nQ

      Usuń
  4. ciekawa, ciekawa - i jak nie jestem
    fanką Cleo - tak taką bym nie wzgardziła -
    wydobyłaś Jej usposobienie, no, no...

    OdpowiedzUsuń