sobota, 27 grudnia 2014

[Ołówek] Szare koty

Cześć. Jak tam mija przerwa świąteczna? Ja osobiście jestem zajęta nałogowym bazgroleniem na kartkach, więc dzisiaj pokażę Wam dwa pseudo- realistyczne rysunki kotów :)



Zaczynamy od najnowszego kotka, którego wysmarowałam nie dalej jak dziś po południu. Muszę Wam powiedzieć, że jestem naprawdę zadowolona. Kotek wyszedł tak, jak chciałam i choć nie jest to dzieło sztuki, to moim zdaniem prezentuje się całkiem ok.

Powiem szczerze, że szkic ołówkiem odpowiada mi bardziej niż węgiel. Mimo wszystko do szału doprowadzają mnie ostatnio nagminnie łamiące się grafity, przez co po jednej sesji strugania, mam połowę ołówka mniej :/

Drugi rysunek, wykonany w celu zagospodarowania ścian przedpokoju wyszedł moim zdaniem ok. Jestem zadowolona szczególnie z oczu, bo futerko wyszło jak wyszło. Nie jestem ogólnie fanką rysowania zwierząt, stanowczo bardziej odpowiada mi szkic postaci ludzkiej. 

W każdym razie ja się już będę z Wami żegnać, bo czeka mnie jeszcze sporo pracy przy tablecie graficznym. Trzymajcie się i cześć :)

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Właśnie. Ja bym mogła takie kupować w nieskończoność. Oprawiłabym w ramki i zachwalała.:)
      Piękne!

      Usuń
    2. Mam pytanie. Jakich numerów kredek urzyłaś do włosów dziewczyny z ogłoszeń parafialnych? Ja dostałam na gwiazdkę te kredki.

      Usuń
    3. O jeny... żebym ja Ci to pamiętała. Na oko 199 (czarny),192 (c.czerwony) i 121 (j.czerwony), ale powiem szczerze, że nie pamiętam.

      Usuń