sobota, 13 września 2014

Zeszytowe DIY #2

Cześć. Dzisiaj zgodnie z obietnicą mam dla Was kolejne zdjęcia zeszytów. Mam nadzieję, że Wam się spodobają, bo miałam z nimi dużo pracy.

Pierwszy, oczywiście długo zapowiadany zeszyt od angielskiego. Miałam z nim spore problemy, bo musiałam zakryć wielki napis "25", który był nadrukowany z przodu. Motyw Big Bena chyba pasuje. Myślałam nad flagą, ale byłoby to zbyt proste :)











Kolejny zeszyt, tym razem od przyrody. Co prawda nie jest on iście wybitny, natomiast jestem z niego bardzo zadowolona zważając na motyla, którego sama rysowałam. Motyle nigdy nie wychodziły mi dobrze, więc jest to dla mnie spory postęp :)
Napis "przyroda" jest robiony markerem permanentnym. Na zdjęciu nie wyszedł ciekawie, natomiast uwierzcie mi na słowo, w realu bardzo fajnie się błyszczy :)

Dzisiaj to chyba na tyle. W sprawach organizacyjnych powiem Wam jeszcze, że jestem chora i gardło mnie boli, więc raczej nie będę mogła nagrać w najbliższym czasie recenzji Simsów. Z resztą u mnie z nagraniami tak jest zawsze, ale chyba już się przyzwyczailiście :)
Tak czy siak, spróbuję zrobić próbę i sprawdzić, jaka będzie jakość nagrania. Może film jednak się pojawi.
W każdym razie ja się z Wami żegnam. Trzymajcie się i cześć :)



1 komentarz: