wtorek, 16 września 2014

Powrót węgla

Cześć. Jak pewnie domyślacie się z tytułu, dzisiaj coś o węglu. Otóż postanowiłam pokazać Wam wreszcie pracę, którą robiłam już dość dawno. Mimo to dalej jestem z niej bardzo zadowolona. Oczywiście na pewno wiecie, kogo przedstawia, a rysunek robiłam na 27 kwietnia,dość charakterystyczną datę :)

Co do samego rysunku, jak już mówiłam jestem bardzo zadowolona, bo jest to chyba moja najlepsza praca. Gdy teraz na nią patrzę, poprawiłabym sporo szczegółów, ale i tak mi się podoba :)

Oczywiście zamieszczam też oryginał, tak dla porównania. Czy podobne, oceńcie już sami. Warto jeszcze zaznaczyć, że nie robiłam pracy na A4, tylko na A3 (Dziękuję za poprawkę :). Według mnie jest stanowczo lepszy, przynajmniej do rysowania węglem, bo można zrobić więcej szczegółów. 


Ale ja już dzisiaj więcej nie będę przedłużać. Mam nadzieję, że rysunek Wam się spodobał. Trzymajcie się i cześć :)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz