niedziela, 31 sierpnia 2014

Ferosh i Back to school

Cześć. Witam Was już po powrocie z wakacji ze smutną wiadomością powrotu do szkoły. Dzisiaj post dość informacyjny, ale przygotowałam też pewien projekcik, więc może najpierw trochę o rysunku.

Rysunek jest wykonany z myślą o Lilla Lou Ferosh, o którym już pewnie większość z Was słyszała. Są to moje próby rysunku żurnalowego. Ma on na celu prezentowanie samego ubioru, a nie rysunku jako osobnej pracy. Jest on też namiastką tego, nad czym obecnie pracuję, ale na razie więcej nie wyjawię.


W takim razie może przejdźmy do części informacyjnej.

1. Czy będzie Ferosh?
Ostatnio o przyszłych szkicownikach zrobiło się dość głośno, więc pomyślałam, że też wyrażę swoją opinię. Mianowicie w zwykłych szkicownikach LL nie projektuje się ubioru. Tak, duży przełom, jeśli chodzi o mojego bloga. Ja LL nie postrzegam jako projektowania odzieży. Prace w szkicownikach w istocie to nie projekty, a rysunki
. Zauważcie, ile czasu rysując w LL poświęcamy skórze, włosom i innym detalom, które nie są ważne przy projektowaniu. Mimo to uwielbiam LL :D  Do tego służy rysunek żurnalowy, który skupia się na samym ubiorze. Co innego z kwestią planowanego Ferosh, przeznaczonego do profesjonalnego projektowania. Jednak ja dalej sądzę, że profesjonalny rysunek żurnalowy powinien być wykonany własnoręcznie od białej kartki. Prawdopodobnie dlatego nie będę często rysować Ferosh, jednak na pewno kupię szkicownik/i by zobaczyć jak się w nich rysuje i zdam Wam relacje :)

2. Powrót do szkoły.
Chciałabym omówić tu temat postów w czasie roku szkolnego. Jak wiecie nauka= mniej czasu na rysunki i blogowanie. Co ciekawe okazuje się, że sporo moich znajomych tego czasu nie ma w ogóle i dziwią się, jak znajduję czas na naukę, rysowanie, blogowanie i co tam jeszcze. Mimo to ten czas co mam, to stanowczo za mało, by często dodawać posty. Pierwsze dni szkoły to (przynajmniej u mnie) luz totalny, ale potem zaczynają się sprawdziany, zadania domowe... Z resztą na co ja Wam tłumacze coś, co i tak na pewno doskonale wiecie. W każdym razie dążę do tego, że posty będą pojawiać się stanowczo rzadziej, niż w czasie wakacji. Będę starała się pisać przynajmniej raz na tydzień, mimo to proszę o wyrozumiałość względem częstotliwości notek. Mogę Wam za to od razu zapowiedzieć, że o ile będę miała czas pisać, pierwszy tydzień wypełnią posty pełne handmade'owych zeszytów, które będę robić na bieżąco, bo w wakacje miałam lenia :P

W takim razie dzisiaj to chyba wszystko. Miałam do Was tylko dwie sprawy, mimo to już mnie ręce bolą od tłuczenia w klawiaturę. W takim razie bez przeciągania, trzymajcie się i cześć :)

1 komentarz:

  1. Super projekt! Ale na razie szkicowników FEROSH nie ma w sprzedaży. Więcej szczegółów znajdziesz na moim blogu, zapraszam ;) http://projektantka123.blogspot.com/2014/08/lilla-lou-ferosh.html

    OdpowiedzUsuń